środa, 31 października 2012
Alarm! Kostki rosołowe to chemiczna bomba!
Kostki rosołowe rozpanoszyły się na dobre w polskich kuchniach. Dziś już nikt nie pamięta zdrowych i pożywnych domowych wywarów. A szkoda. Nie dość, że kostki nie mają prawie wcale mięsa, to na dodatek nafaszerowane są glutaminianem sodu i innymi chemicznymi środkami.
Producenci wmawiają nam, że kupując kostki rosołowe i rozpuszczając je w wodzie, uzyskujemy efekt identyczny do prawdziwych rosołków.
Sprawdziliśmy popularne kostki rosołowe znanych firm. We wszystkich zawartość mięsa waha się na poziomie od 0,01 do 0,2 procenta! Na domiar złego, sztuczne kostki produkowane są z mięsa suszonego! Nie trudno zgadnąć, że smaku ani koloru nie sposób z tego uzyskać.
Wystarczy jednak dodać trochę kurkumy albo barwnika amoniakalnego, aby nadać wywarowi złoty kolor. Aby pozbyć się jałowego smaku wystarczy dodać kilka ulepszaczy z inozynianem disodowym, guanylanem disodowym i glutaminianem sodowym na czele. Jak na taką „bombę chemiczną” reaguje nasz organizm?
– Ze względu na koszty badań oraz możliwe zagrożenie dla przemysłu spożywczego, nie ma wielu badań przeprowadzonych na ludziach. Natomiast badania na szczurach dowodzą, że glutaminian sodu prowadzi do trwałego uszkodzenia systemu nerwowego, mózgu i siatkówki oka, co powoduje utratę wzroku. Ponadto glutaminian trzykrotnie zwiększa ryzyko nadwagi – ostrzega Agnieszka Łyko, dietetyk z Poznania.
Zobacz, co jest w kostkach rosołowych:
Kucharek Rosół z kury - 2,69 zł
- suszone mięso drobiowe 0,1%
- tłuszcz kurzy 1,5%
- glutaminian monosodowy, inozynian disodowy, guanylan disodowy barwnik kurkumina Knorr
Rosół z kury - 2,99 zł
- ekstrakt mięsa kurzego 0,1%
- tłuszcz kurzy 2%
- glutaminian monosodowy, inozynian disodowy, guanylan disodowy, maltodekstryna Tesco
Kostka rosołowa drobiowa - 1,86 zł
- suszone mięso drobiowe 0,01% - tłuszcz kurzy i roślinny 0,5% - glutaminian monosodowy, inozynian disodowy, guanylan disodowy
Winiary Rosół drobiowy - 2,99 zł
- suszone mięso z kury 0,1% - tłuszcz drobiowy 3% - glutaminian monosodowy, 5'-rybonukleotydy disodowe, maltodekstryna barwnik amoniakalny
Knorr Bulionetka Domowa Drobiowa - cena 3,99 zł
- mięso z kury 0,2%
- tłuszcz kurzy 2%
- maltodekstryna, barwnik: mieszanka karotenów
Ale możesz sam ugotować zdrowy rosół, bez chemii.
Składniki:
1/2 kg kurczaka, 2 marchwie, kawałek selera, 2 pory, ćwiartka kapusty, 2 liście laurowe, 10 ziaren pieprzu, tymianek
Sposób przyrządzenia:
Wszystko kroimy, płuczemy i wrzucamy do garnka. Zalewamy 9 szklankami zimnej wody, solimy i powoli doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy szarą pianę z powierzchni i gotujemy przez dwie godziny na małym ogniu
środa, 24 października 2012
wtorek, 23 października 2012
Straszna przepowiednia! Wybuchnie wojna, która zabije 1/4 ludzkości
Do tej pory trafnie przepowiedział wiele wydarzeń. W przeciwieństwie do mnóstwa innych profetów, jego przewidywania są dość klarowne. Wiele z nich dotyczy wydarzeń, które dopiero mają nadejść. Oto Anton Johansson, którego wizje dla świata, w którym obecnie żyjemy, nie napawają optymizmem.
Ten pochodzący ze Szwecji wizjoner i mistyk znany był był też jako rybak Johansson. Na świat przyszedł w 1858 roku. Dziś uznawany jest za jednego z najtrafniej przepowiadających przyszłe wydarzenia wizjonerów. Jego przepowiednie są bardzo popularne są w Skandynawii, gdzie zresztą wielokrotnie były publikowane. Pod głębokim wpływem owych wizji była również słynna Jeane Dixon, która sama zajmowała się parapsychologią i astrologią. Zainspirowana przepowiedniami Johanssona, Dixon namówiła rząd amerykański do produkcji ułatwiających działania wojenne małych rakiet.
W jednej ze swoich wizji Johansson przepowiedział zatonięcie Titanica - i to na wiele lat przed rozegraniem się tragedii. Ze szczegółami opisał miejsce katastrofy. Podał również, że to kolizja z górą lodową stanie się przyczyną dramatu. Szwedzki wizjoner zapowiedział także warunki pogodowe, jakie będą panowały podczas rejsu transatlantyku.
"Duch zatrzyma się w miejscu na Atlantyku nieopodal amerykańskiego wybrzeża, gdzie dojdzie do katastrofy. Są tam większe i mniejsze góry lodowe. Noc była ciemna i mglista. Z tej mglistej nocy wyłaniają się nagle latarnie należące do statku. Zbliża się szybko. W tym samym czasie potężna góra lodowa porusza się w stronę statku. Grzechoczący i uderzający statek poszedł dalej z olbrzymią prędkością. Zaraz po tym zdarzyła się wielka katastrofa i grom przerwał noc" - ujawnił na długo przed wypadkiem.
Co najciekawsze, w proroctwie tym znaleźć możemy też informacje o personaliach jednej z ofiar. Wiedział, że jednym z nieszczęśników, którzy pójdą na dno z "niezatapialnym gigantem", będzie Astor, amerykański miliarder. Chodziło oczywiście o Johna Jacoba Astora IV, amerykańskiego przedsiębiorcę.
Najsłynniejsze proroctwo szwedzkiego rybaka wypowiedziane zostało 14 Listopada 1907 roku. Zdaniem mistyka, wizja ta ma się spełnić 120 lat po jej zasygnalizowaniu, czyli w 2027 r. Według przepowiedni, właśnie wtedy Rosja ma dokonać napaści najpierw na Skandynawię, a następnie na Chiny. W wyniku użycia broni nuklearnej, wojna ta ma przynieść opłakane skutki. W rezultacie zginąć ma ok. 25% populacji ludzi na świecie. Co interesujące, sojusznikiem Rosji ma zostać USA, które mimo udzielonego Rosjanom poparcia, nie weźmie jednak aktywnego udziału w wojnie.
Całą zaistniałą sytuację mają wykorzystać Niemcy, którzy po raz kolejny napadną na Polskę. Jednakże wojna nie potrwa długo, albowiem z pomocą Polakom przybędą Węgry, Czechy, Rumunia oraz Francja i Wielka Brytania. Dzięki wsparciu tych krajów, Polska odniesie zwycięstwo nad Niemcami. Zwycięstwo to przyniesie druzgocące skutki dla Niemców, gdyż na zawsze stracą oni zaufanie całej Europy. Aby uniemożliwić Niemcom w przyszłości kolejny atak na jakikolwiek europejski kraj, z intencji Polski utworzony ma zostać sojusz państw. Tym samym powstanie nowe państwo, którego zasięg obejmie tereny od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne.
Johansson przepowiedział jeszcze jedną wojnę, w której agresorem mają być narody azjatyckie, a które mają napaść na Kanadę i USA. Jednakże "żółty najeźdźca" zostanie zażegnany dzięki użyciu broni rakietowej. Na pomoc Ameryce ma przyjść jej sojusznik, Rosja. Jeszcze wcześniej ma dojść do rzeczy strasznych. Jak wynika bowiem ze słów szwedzkiego rybaka, wcześniej ludzkość czeka też kolejna wielka rewolujcja, niosąca za sobą zniszczenie i śmierć milionów ludzi.
(ao/rc)Niewiarygodne.pl
niedziela, 21 października 2012
piątek, 19 października 2012
czwartek, 18 października 2012
Bakterie w metce łososiowej.
Bakterie w metce łososiowej. W ,,babuni" też
Ponad dwa miesiące temu po przeprowadzeniu badań laboratoryjnych w produktach (w szczególności w metce babuni i metce łososiowej) wytwarzanych przez Zakłady Mięsne Viola w Lnianie wykryto bardzo szkodliwą bakterię Listeria Monocytogenes - zaalarmował nas czytelnik, wysyłając informację na alert24.pl.
Sprawdziliśmy. Metkę przebadał powiatowy lekarz weterynarii w Świeciu. Stwierdził obecność pałeczek Listeria monocytogenes w 25 g.
- Zgodnie z obowiązującym Systemem Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznych Produktach Żywnościowych i Paszach przekazał powiadomienie alarmowe, wycofał produkt znajdujący się na rynku i prowadził dalsze postępowanie wyjaśniające zgodnie z obowiązującymi przepisami i Kodeksem Postępowania Administracyjnego - informuje Jerzy Dymek, koordynator zespołu ds. bezpieczeństwa żywności, pasz oraz ubocznych produktów zwierzęcych.
Bakterii w metce nie było jednak dużo. - Istotne jest, czy w żywności nie zostanie przekroczony limit 100 jtk/g. Posiadane przez zakład wyniki badania metki prowadzone w ramach badań własnych podmiotu pod koniec terminu przydatności do spożycia nie wykazały przekroczenia limitu 100 jtk/g i wynosiły poniżej 10 jtk/g - tłumaczy Dymek.
Zakłady Mięsne Viola przedstawiły powiatowemu lekarzowi weterynarii w Świeciu plan działań naprawczych. Realizacja ich skuteczności jest weryfikowana poprzez badania własne podmiotu, badania urzędowe oraz kontrole inspektorów weterynaryjnych w zakładzie. Zgodnie z przeprowadzoną analizą ryzyka powiatowy lekarz weterynarii w Świeciu zwiększył częstotliwość kontroli.
Dla człowieka groźne jest 13 odmian tego gatunku bakterii. Rezerwuarem pałeczek listeriozy są zwierzęta, dlatego też chorobę tę określa się mianem zoonozy. Pierwsze objawy mogą przypominać zwykłą grypę. Potem pojawiają się wymioty, biegunka, może rozwinąć się zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i sepsa. Listerioza najgroźniejsza jest dla kobiet w ciąży, małych dzieci, osób starszych i mających osłabioną odporność.
Renomowana organizacja medyczna potwierdza nieskuteczność szczepionek na grypę
To zaiste zdumiewające jak bardzo skuteczna jest propaganda szczepionkowa. Ponieważ nikt nie bada powikłań poszczepiennych nie ma zbyt bogatej bibliografii na temat skuteczności szczepionek. Tym bardziej cenny jest raport renomowanej organizacji medycznej Cochrane Collaboration, która przeprowadziła odpowiednie badanie.
Ta niezależna medyczna organizacja międzynarodowa wzięła się za sprawdzenie skuteczności szczepionek na grypę, które wciska nam się każdej jesieni. Wirus grypy bardzo często mutuje i dlatego zrobienie uniwersalnej szczepionki nie jest podobno możliwe. Mimo to, co roku koncerny farmaceutyczne wypuszczają kolejne wersje szczepionek rzekomo dostosowanych do typów wirusów panujących danego sezonu.
Przypadków powikłań w wyniku zaszczepienia przeciwko grypie jest bardzo wiele. Dość wspomnieć o drastycznych przypadkach zapaści neurologicznej nawet dorosłych ludzi, którzy dali sobie wstrzyknąć te podejrzane substancje w okresie największej nagonki propagandowej napędzanej przez pandemię świńskiej grypy. W krajach skandynawskich u szczepionych na grypę dzieci doszło do tysięcy przypadków narkolepsji.
Dlatego właśnie Cochrane Collaboration powiedział "sprawdzam" a zespół naukowców dosłownie to zrobił. Rezultaty badań potwierdziły to, co każdy rozsądny człowiek wie już dawno. Szczepionki są nieskuteczne. Po pierwsze badacze ustalili, że żadna z testowanych szczepionek nie zapewniła ochrony przed grypą, czyli przede wszystkim nie robią tego, co powinny. Poza tym wmawia nam się, że zaszczepienie powoduje, że zarażanie innych nie będzie dla wirusa łatwe. To tez okazało się nieprawdą.
Wynika z tego, że szczepionki na grypę zupełnie nie robią tego, co powinny. Pojawia się oczywiście pytanie, co w takim razie robią? Miejmy nadzieje, że niewiele. Jeśli jest to rzeczywiście wyłącznie biznes to chyba lepiej, żeby tym biednym ogłupionym ludziom wstrzykiwać sole fizjologiczne, ponieważ prawdopodobnie ewentualna skuteczność tych preparatów opiera się jedynie o efekt placebo.
Badanie Cochrane Collaboration jest najbardziej namacalnym dowodem na fałszywość propagandy szczepionkowej. Niestety w Polsce weszła ostatnio ustawa, która wprowadza przymus szczepień. Oznacza to, że nawet, jeśli uważasz, że dany specyfik może ci zaszkodzić mamy już w Polsce prawo zezwalające na użycie siły, na przykład z wykorzystaniem policji, aby przymusowo wstrzyknąć do naszych organizmów substancje przepisane przez urzędników.
Ludziom, nieinteresującym się medycyną i święcie wierzącym w dobrą wolę rządu i lekarzy w głowie się nie mieści, że szczepionki mogą być zagrożeniem dla ich życia i zdrowia. Wiele rozmów na temat szczepień kończy się konkluzją, że gdyby nie działały lub szkodziły to przecież lekarze by ich nie aplikowali. Nie trzeba chyba wyjaśniać jak naiwne jest takie myślenie. Raport na temat skuteczności szczepień na grypę został opublikowany w prestiżowym czasopiśmie medycznym The Lancet.
środa, 17 października 2012
środa, 10 października 2012
73 lata od pierwszych strzałów w Dolinie Śmierci
Dolina Śmierci - jakże makabryczna nazwa, której nie znajdziemy na żadnej mapie, ani w żadnym wykazie miejscowości. Nie znajdziemy, bo to nie jest miejscowość, a miejsce nikomu do 1939 roku, a właściwie Polakom aż do 1946 roku nieznane. W takim to zacisznym, a przyznać trzeba pięknym otoczeniu, gdzie pagórki zasłaniały widoczność, a krzewy tłumiły echo wystrzałów, hitlerowscy oprawcy spod znaku "SS" urządzali masowe egzekucje. Tu brutalnie zabijano kwiat polskiej inteligencji Bydgoszczy. Ginęli nauczyciele i lekarze, urzędnicy i kapłani, robotnicy i prawnicy, rzemieślnicy i kupcy, oraz wszyscy, których uważano za wrogów Tysiącletniej Rzeszy i doktryny szaleńca - Adolfa Hitlera.
W okresie II wojny było to miejsce tabu. Nikt z Polaków - rodzin zaginionych nie dowiedział się, gdzie ich bliscy zostali straceni, choć wielu było pewnych tego, że nie żyją. Były jednak pojedyncze osoby, zarówno Niemcy nie włączający się w ludobójstwo, jak i miejscowi Polacy, którzy domyślali się, że działy się tam sprawy podejrzane i straszne.
Dolina Śmierci to największa zbiorowa mogiła w Bydgoszczy. Na przełomie października i listopada 1939 roku Niemcy rozstrzelali tutaj nawet trzy tysiące mieszkańców Bydgoszczy i okolicznych miejscowości. W rocznicę tamtych tragicznych wydarzeń przybliżamy historię hitlerowskiej zbrodni.
Dokumenty historyczne milczą
Niemiecka zbrodnia na mieszkańcach Bydgoszczy i Fordonu z jesieni 1939 roku jest słabo udokumentowana. Historycy nie są zgodni co do daty rozpoczęcia masowych egzekucji (źródła mówią o 10, 12 lub 13 października) oraz zakończenia egzekucji (11 listopada, a nawet do 26 listopada 1939).
Nieznana jest także dokładna liczba ofiar. Według różnych szacunków historycy mówią o 1200 lub nawet 3000 zamordowanych. Najczęściej w publikacjach historycznych przewijają się jednak liczby oscylujące w granicach 1500-1600 osób.
Na zdjęciu: Grupa polskich nauczycieli z Bydgoszczy sfotografowana na chwilę przed egzekucją, przeprowadzoną przez niemiecki Selbstschutz.
Nauczyciele byli wyjątkową grupą, która dała ogromną ofiarę krwi. To była elita i sól naszego miasta. Musimy o nich pamiętać. - komentował dla "Gazety" prof. Janusz Kutta, historyk, były dyrektor bydgoskiego Archiwum Państwowego.
Stefan Balcer (na zdjęciu z lewej, po prawej Marek Jurek) brał udział w powstaniu wielkopolskim oraz w wojnie polsko-bolszewickiej w latach 1920-21. Za zasługi został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. Po wojnie pracował jako nauczyciel w szkole powszechnej przy ul. Fordońskiej, której potem został kierownikiem. Po 1929 r. uczył w kilku polskich szkołach na terenie Niemiec i Wolnego Miasta Gdańska gdzie krzewił polski język, kulturę i tradycję. Balcer od 9 września 1939 był więziony przez hitlerowców - podobnie jak inni nauczyciele - w koszarach przy ul. Artyleryjskiej, a 1 listopada rozstrzelany przez Niemców w Dolinie Śmierci. Jest patronem Zespołu Szkół Specjalnych nr 31 przy ul. Fordońskiej.
wtorek, 9 października 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)








