niedziela, 26 lutego 2012

Skażona sól w chlebie i kiełbasie...

Dla własnych korzyści finansowych skupowali skażoną sól od zakłdów chemicznych i po przepakowaniu odsprzedawali do celów spożywczych nie bacząc że narażają ludzi na utratę zdrowia... Pazerność ludzka przekracza już już wszelkie formy,dla zdobycia kasy ludzie robią wszystko....

czwartek, 23 lutego 2012

Samolot PLL LOT zatrzymany na lotnisku Heathrow

Samolot PLL LOT zatrzymany na lotnisku Heathrow

O prawie, które zniszczyło szwedzkie rodziny

O prawie, które zniszczyło szwedzkie rodziny, a które teraz próbuje skopiować Polska, z Ruby Harrold-Claesson rozmawia Przemysław Kucharczak. Ruby Harrol-Claesson jest prezesem Skandynawskiego Komitetu Praw Człowieka oraz adwokatem. Jej wizyta w Szwajcarii przyczyniła się do odrzucenia podob-nego projektu, jaki obowiązuje w Szwecji. Do Polski zaprosiły ją Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców i Związek Dużych Rodzin 3+. Zabrała głos na posiedzeniu połączonych komisji senackich. Pochodzi z Jamajki. Mieszka w Göteborgu z mężem inżynierem, z którym ma dwie córki i syna. Przemysław Kucharczak: Polski Sejm przyjął nowelizację ustawy o przemocy w rodzinie. Jak ją Pani ocenia? Ruby Harrold-Claesson: – Otrzymałam tłumaczenie nowego polskiego prawa. Widzę bardzo duże podobieństwa między prawem obowiązującym w Szwecji a polskim projektem. Także w szwedzkim prawie jest przepis, który zabrania poddawania dzieci karom cielesnym i innym formom upokarzania. To prawo, wprowadzone w Szwecji w 1979 roku, było niepotrzebne. Nie rozwiązało żadnego problemu, ale za to spowodowało uznanie za przestępców zwykłych rodziców. To znaczy? – To prawo sprawiło, że rodzice w Szwecji obawiają się swoich dzieci. Rodzic nie może już nakazać dziecku, żeby za karę poszło do swojego pokoju, bo jest to uznawane za upokarzanie i złamanie prawa. Dzieci są edukowane już w przedszkolach i szkołach podstawowych, że rodzice nie mają prawa ich uderzyć, niezależnie od tego, co dziecko zrobi. Dlatego już małe, sześcioletnie dzieci często mówią nauczycielom: „Ja mogę cię uderzyć, ale ty nie masz prawa mi nic zrobić”. Mamy też w Szwecji dzieci, które dzwonią na policję, żeby donieść na swoich rodziców z zupełnie błahych powodów. Często się u nas zdarza, że dzieci policzkują swoich rodziców i ordynarnie ich wyzywają, a rodzice nie mają na to żadnej możliwości reakcji. Ale brak reakcji to przecież krzywda dla samych dzieci? – Efekt jest taki, że szwedzkie dzieci nie mają szacunku do nikogo: ani do rodziców, ani do osób starszych. W autobusach młodzież zawsze siedzi, a starsi ludzie stoją. Za swoje zachowanie szwedzkie dzieci są nielubiane w wielu krajach Europy. W związku z ich skandalicznym zachowaniem do naszych ambasad napływają prośby, by szwedzkie ministerstwo edukacji zakazało wyjazdów wycieczek szkolnych poza granice kraju. Przywiozłam do Polski jeden z plakatów, który powstał w związku z wizytą szwedzkiej wycieczki: „Skandynawowie, rujnujecie nasze miasteczko. Wynoście się i nigdy nie wracajcie”. A jeśli rodzice zlekceważą przy wychowaniu głupie prawo? – Głośna była sprawa 6-letniego chłopca, który nazywa się Dominik Johansson. Prowadzę ją teraz przed Trybunałem w Strasburgu. Tu nie chodziło o klapsa. Choć chłopiec nie został przez rodziców uderzony, został odebrany rodzicom przez opiekę społeczną. Jeżeli w społeczeństwie ma być szacunek do drugiego człowieka,to każdy powinien przestrzegać ustalonych reguł prawa i nie mogą tu być zastosowane żadne ulgi ani w stosunku do rodziców ani dzieci .Tylko bowiem szacunek miłość i poszanowanie
prawa może wyeliminować przemoc i wulgarne zachowanie dzieci,młodzieży i dorosłych...

Rostowski nie musi się martwić o emeryturę

Rostowski nie musi się martwić o emeryturę Premier przyznał, że „nie rozumie, co miał na myśli Waldemar Pawlak, mówiąc, że nie wierzy w ZUS”. A wystarczyło zapytać Jacka Rostowskiego, który przez całą konferencję siedział obok premiera. Minister finansów bowiem również nie wierzy w ZUS i korzystając z dobrodziejstw podwójnego obywatelstwa, gromadzi pieniądze na emeryturę, płacąc składki do brytyjskiego funduszu. Dzięki temu może mieć nawet 12 tys. zł świadczeń miesięcznie. W środowej konferencji prasowej Donalda Tuska wziął udział m.in. Rostowski. Szef resortu nie odezwał się ani słowem, kiedy premier podawał w wątpliwość słowa szefa resortu gospodarki Waldemara Pawlaka nt. rzekomego głodowego systemu emerytalnego i tego, że szef PSL na starość bardziej liczy na pomoc dzieci niż państwa. Jacek Rostowski prawdopodobnie siedział cicho, bo najwyraźniej przyznaje Pawlakowi rację i również nie wierzy w polski Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Na emeryturę odprowadza bowiem składki nie tylko w Polsce, ale także w brytyjskim funduszu emerytalnym. Prawo mu na to pozwala, gdyż minister ma dwa obywatelstwa: polskie i brytyjskie. Jednak sam, korzystając z dobrodziejstw brytyjskiego systemu emerytalnego, równocześnie nie robi wiele, aby zrównać z nim ten nasz. Pan minister nie martwi się o swoją emeryturkę bo z swojej pensji ,diet dodatków za komisje i innych przychodów mógł odkładać część na swoją emeryturę w banku szwajcarskim. Natomiast przeciętny obywatel z jednej pensji która nieraz nie starcza na wyżywienie nie jest w stanie odkładać na emeryturę. Jest to kpina z polskiego społeczeństwa. Wstyd panie ministrze że uczy młodzież jak poniżać polskie społeczeństwo które ma w przyszłości na pana pracować...
życzę panu ministrowi szczęśliwego krótkiego życia.

środa, 22 lutego 2012

Ekolodzy straszą: Mężczyznom zanikną penisy!

Wiadomość brzmi niczym scenariusz "Seksmisji", ale tym razem to nie filmowa fikcja: mężczyznom grozi wyginięcie. Zabije ich wszechobecna chemia. TVN24 przytacza za brytyjskim "Independent" wyniki badań naukowców z organizacji CHEMTrust. Zdaniem uczonych, różnego rodzaju chemiczne substancje mają wpływ na organizm ciężarnych kobiet, co prowadzi do niebezpiecznych konsekwencji: Na męską płeć i jej atrybuty zabójczo, a przynajmniej okaleczająco, wpływają wszechobecne pestycydy i inne chemikalia panoszące się po świecie. Efekt jest prosty: im bardziej na działanie chemikaliów narażona jest samica, czyli matka, tym mniej hojnie obdarzony przez naturę będzie jej męski potomek. Trudno to uwierzyć, lecz CHEMTrust przedstawia dowody ze świata zwierząt. Tam niektóre biologiczne procesy zaszły już dużo dalej niż wśród ludzi: W niektórych rejonach Wielkiej Brytanii wszystkie ropuchy zostały już samicami. Niełatwe życie mają też aligatory na Florydzie i żółwie w rejonie amerykańskich Wielkich Jezior. Męskie cechy zanikają też wśród amerykańskich orłów i innych drapieżnych ptaków. Problem dotyka nawet ogromnych waleni. Czy więc rzeczywiście mężczyźni powinni się przyzwyczajać do myśli, że są gatunkiem wymierającym? Niekoniecznie. Nie można w pełni wierzyć wynikom badań przeprowadzonym przez CHEMTrust. Jest to bowiem ekologiczna organizacja za cel stawiająca sobie walkę z używanymi przez ludzi środkami chemicznymi. Ekolodzy, nawet z tytułami naukowymi, zwykle robią wszystko w celu zwrócenia uwagi mediów. O CHEMTrust było do tej pory cicho. Lecz wydali raport o malejących członkach i oto proszę – wszystkie światowe agencje zaczynają ich cytować. Trudno uciec od wrażenia, iż ekolodzy wykorzystali prosty sposób, by zainteresować swoimi teoriami połowę ludzkości. Bo czy jest coś, co intryguje mężczyzn bardziej, niż los ich penisów? Poleć na Facebook Dodaj do Kciuk.pl

SPRZEDANI ZA ŻYCIA!

Jesteśmy o krok od chwili w której uzależnienie od serwisów społecznościowych stanie się dla nas przekleństwem. Nie jest to teoria spiskowa, jest to efekt obserwacji zachowania firm i rozumienie ich biznesu. Czy wyobrażasz sobie świat gdzie firmy z którymi chcesz współpracować za pomocą prostych algorytmów czerpiących dane z „social media” są w stanie podejmować decyzje o współpracy z tobą lub zerwaniu kontraktu? Jeśli jeszcze nie, to wiedz, że za chwil parę będzie trzeba to przyjąć jako coś naturalnego. Wyobraź sobie połączenie baz klientów banku z bazami facebooka, porównywanie klientów, którzy są śmieciowymi aktywami z ich zachowaniem w sieci i na tej podstawie poszukiwanie wzorców dla innych klientów tak by wcześniej podejmować decyzje chroniące bank. Już wkrótce czynności, które powielą działania toksycznych klientów staną się przeszkodą w otrzymaniu kredytu lub dobrego ubezpieczenia. To fikcja? Nie, musisz mieć świadomość, że wszystkie działania jakie wykonujesz w sieci są skrzętnie notowane, a gdy pojawi się w związku z tą wiedzą potencjał na zarobek będą odpowiednio preparowane i wykorzystywane. I nawet jak teraz zaczniesz unikać przekazywania zbyt śmiałych komunikatów na Facebooku oraz dojdziesz do wniosku, że prawdopodobnie jedynym sposobem jest usunięcie konta, to od początku jego istnienia, nawet po usunięciu będziesz rekordem posiadającym swoją historię. Na pewno będzie można jakoś do tych danych się dostać. A jeśli tak, to ta wiedza stanie się dobrym sposobem na oznaczenie ciebie. System będzie wiedział ile razy wchodziłeś na swoje konto. Już dziś zna twoje zachowania, wie jakiego rodzaju czynności wykonywałeś i jest w stanie tą wiedzę na talerzu wystawić tym, którzy za to zapłacą i którym to będzie potrzebne. Jeśli zastanawiasz się dlaczego Facebook jest wyceniany na te dziesiątki miliardów dolarów to właśnie ta wiedza i te relacje z informacjami oraz produktami są bardzo dużo warte. Właściwie sterowane mogą zagwarantować odpowiednie zyski potwierdzające takie wyceny. Wynajęty przez kogoś detektyw, który będzie za tobą chodził dzień w dzień będzie wiedział 1/10 tego co zostawiasz w cyfrowym śladzie spędzając czas na serwisach typu Facebook. Choć to przerażające to jednak dla większości zdaje się być naturalnym i akceptowalnym kierunkiem, przecież dzień w dzień wchodząc na Facebooka zgadzasz się na to. Nie zgadzasz się? A regulamin przy zakładaniu konta został przeczytany? Polecam go więc uwadze. opracowanie Maciej Maciejewski-serwis moonopol.pl

poniedziałek, 20 lutego 2012

bloggrzegorza.blogspot.pl - Google Search

bloggrzegorza.blogspot.pl - Google Search:

'via Blog this'

Sawka SERWIS

Sawka SERWIS

Kobieta z kręgosłupem na wierzchu

Kobieta z kręgosłupem na wierzchu -
Fani tatuażu zjechali do Łodzi na dwudniowy 5. Tattoofestival. W trakcie imprezy można było nie tylko podziwiać tatuaże wystawców czy zaprezentować dzieła na swoim ciele

Tusk chce radykalnie skrócić wypłacanie emerytur"

Zamiast wydłużać czas pracy "od dołu" wyciągając z bezrobocia i szarej strefy ludzi młodych, rząd Tuska chce maksymalnie wyeksploatować pokolenie starsze i radykalnie skrócić okres wypłacania emerytur - pisze prof. Jadwiga Staniszkis w felietonie dla Wirtualnej Polski. Bo ludzie skrajnie "wypracowani", przy tak niskich (i pogarszających się) standardach polityk społecznych i warunków pracy, na pewno nie będą żyli dłużej. A i tak ten okres jest u nas krótszy niż w krajach UE. Rząd Tuska, nie tylko nie prowadzi energicznej polityki pro-rodzinnej i pro-rozwojowej (a raczej stosuje działania przeciwne) lecz unieruchamia (i wypycha na emigrację) najcenniejszy w tej sytuacji zasób - ludzi młodych. Już i tak w dużym stopniu zmarnowano ich energię. Bo to prywatni inwestorzy, a nie państwo, realizowało ich aspiracje edukacyjne. Mamy więc nadmiar politologów, socjologów, ludzi od "komunikacji społecznej", bo tu wystarczy kreda i tablica. Brakuje inżynierów, geologów, biochemików, odkrywców. Prof. Jadwiga Staniszkis

Nowe przepisy min.Muchy

Twierdzi, że to któryś z nich zapewnił bezwarunkowe nagrody. Tymczasem Mucha „Fucha” z miną niewiniątka robi dokładnie to samo! W styczniu wydała rozporządzenie dotyczące nagród rocznych dla szefów podległych jej jednostek, z którego wykreśliła zapis uzależniający przyznanie nagrody od osiągnięcia „dodatniego wyniku finansowego lub zmniejszenia straty”. A to znaczy, że nawet gdyby kierownicy pieniądze przehulali, to nagrody i tak by im wypłacono! Oto dowód, że pieniądze podatnika znaczą dla władzy tyle co nic! W zeszłorocznym projekcie rozporządzenia o nagrodach rocznych dla szefów jednostek podległych ministerstwu sportu widniał zapis, że premia będzie zależna od tego, czy dany szef zarobił dla budżetu pieniądze. Tymczasem w rozporządzeniu podpisanym przez Muchę w styczniu zapis wyparował! Kto wprowadził zmiany i potem podpisał ten dokument? Ano sama Joanna Mucha, która nie dalej jak w środę wytykała swoim poprzednikom, że zawarli z szefem Narodowego Centrum Sportu Rafałem Kaplerem zły kontrakt, umożliwiający wypłatę ponad pół miliona premii bez względu na jego wyniki. W skrócie – zrobiła dokładnie to samo, za co krytykowała byłych ministrów sportu.

niedziela, 19 lutego 2012

Komisja Majątkowa

Komisja Majątkowa przyznała zakonom i parafiom o kilkaset więcej rekompensat, niż one same złożyły wniosków. Były wnioski, które Komisja rozpatrywała "na tak" po kilka razy! Akta 57 spraw zniknęły
Państwo szczodre dla Kościoła Komisja Majątkowa: kilkanaście zawiadomień o podejrzeniu przestępstwa Poza wszelką kontrolą Będzie proces o nielegalny handel kościelną ziemią Miliony z ziemi Kościoła Oskarżona Komisja Majątkowa: łapówki i szkodzenie skarbowi państwa Związki duchownych z oskarżonymi biznesmenami,to tylko jedne z wielu nieprawidłowości jakich dopuściła się komisja . Gazeta Wyborcza" poznała rządowy raport o pracy Komisji Majątkowej, która przez 22 lata rozpatrywała roszczenia instytucji Kościoła katolickiego. Archiwum Komisji na polecenie Donalda Tuska badali prawnicy z działu kontroli kancelarii premiera. Kancelaria odmówiła ujawnienia raportu. Znaleźliśmy go jednak w aktach sprawy przeciwko członkom Komisji podejrzanym o korupcję i działanie na szkodę skarbu państwa. Śledztwo prokuratury i CBA sprawiło, że rząd rok temu rozwiązał Komisję.

Facebook i legalne dzielenie się plikami muzycznymi? PSL mówi TAK! - PC World - Testy i Ceny sprzętu PC, RTV, Foto, Porady IT, Download, Aktualności

Facebook i legalne dzielenie się plikami muzycznymi? PSL mówi TAK! - PC World - Testy i Ceny sprzętu PC, RTV, Foto, Porady IT, Download, Aktualności

Szukaj na tym blogu